zostalam zwolniona przez RASIZM

0
117

Mieszkam w uk od x lat, mam naprawde w dupie czy ktos jest czarny zolty bialy fioletowy jakie upodobania ma seksualne itp itd robta co chceta, póki ktos jest ok ze mna ja bede z nimi. a praca to praca, wstajesz rano, idziesz, robisz swoje, wracasz do domu i ogladasz netflixa popijajac winem i jedzac schabowego, byle by raz w miesiacu wyplata wpadla. Ale ze ja jako ja staram sie byc zawsze ok z kazdym i w pracy tez bo no jak juz siedzisz te 8 czy wiecej godzin wokol jakis ludzi to dobrze by bylo spedzic teb czas poprostu w dobrej atmosferze. przyszla fo nas do pracy portugalka ze swoja matka, z pochodzenia afrykanskiego, czyli wiadomo ciemna skora itp. powiem szczerze piekna dziewczyna no i mila (no bynajmniej sie wydawala).

byla bardzo zagubiona, bala sie odezwac itp wiec ja sama z siebie zagadalam, cieszyla sie potem bo dzieki mnie poznala duza grupe ludzi, tez nawet zaczela z kims randkowac.

Wyniknela nasilajaca sie nie fajna sprawa na przerwach. zaczela ona uzywac mikrofali no jak kazdy, ale nigdy po sobie nie sprzatala. ludzie byli wkurwieni ze w czasie przerewy musza po niej sprzatac, bo wygladalo to jakby cos wybuchlo w mikrofali z rybim zapachem. kazdy gadal po katach nkmt nigdy jej w twarz nie powiedzial. do momentu. az ja sie odezwalam i powiedzialam „ej nie obraz sie ale kazdy jest zly ze nie sprzatasz po sobie” przeprosila mnie powiedziala ze ogarnie itp wiec wydaje sie ze sprawa ogqrnieta.

NIE.

Poleciala do szefostwa i zlozyla pismo ze ja atakuje rasistowsko i ze nazwalam ja niewolnikiem XD na swiadka miala… swoja matke ktora mowi tylko po portugalsku xD a ze firma mala i upadajaca to stracilam prace szybko bo bali sie co to bedzie, nie wnioslam nic i nie zrobilam bo bylam tam mobbingowana 2 lata przez managerke oco sprawa tez byla glosna wiec no latwiej bylo sie mnie pozbyc. zaluje ze nic nie zrobilam bo chociaz odszkodowanie bym miala a tak mam nic. i tak zwalniac sie chcialam i to przyspieszylo proces.

najlepsze ze czarnoskora kolezanka zglosila mnie tez na policje bo tak ja bolalo mycie mirkofali i tak bezczelnie ja jak niewolnika potraktowalam ze myslala (gowniara co to 18 lat ledwo skonczone w pracy sie udalo to juz myslala ze czarna karte wszedzie ugra wszystko) na policji plakala ze ja gnebie (bez dowodow i no juz bez swiadkow lol) i ze ma depresje przeze mnie, bylam eskortowana potem na wyjasnienia gdzie to ja mialam dowody problemow psychicznych przez nia sprawy juz nie ma niesmak do kolorowych pozostal

[Tekst  oryginalny z grupy Beka z szefów – prawdziwe wyznania pracowników januszexu] Link do oryginału:

Poprzedni artykułJak wziąć urlop na żądanie? Wszystko, co musisz wiedzieć
Następny artykułUrodziny w pracy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj