poniedziałek, 28 listopada, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieŚwietnie płatna praca po studiach inżynierskich

Świetnie płatna praca po studiach inżynierskich

Historie z prawdziwej śmietanki rynku pracy! Tej cudowne, mityczne, świetnie płatnej pracy po studiach inżynierskich (nie to, co te stosunki międzynarodowe czy inne zarządzania /s).

Skończyłem Budownictwo mając już dwa lata doświadczenia w zawodzie, od strony nadzoru. Piszę, żeby nie było, że głupi student wymaga nie wiadomo czego od pierwszej pracy.

Trafiłem w śmietankę śmietanki, bo największą firmę budowlaną w regionie, którą wszyscy inżynierowie chwalili jako NAJLEPSZĄ do pracy. I teraz trzymajcie się, przedstawiam te najlepsze warunki:

Praca minimum 10h dziennie, czasami trzeba zostać i do 22 na budowie, no bo wiadomka, jak beton leją to kadra siedzi.

Plus soboty, ale spoko! Soboty tylko 8h. No, chyba że jest beton…

Wszystko w podstawowej pensji, nikt tych nadgodzin nie liczy ani nie uwzględnia.

Telefon służbowy ma być cały czas pod ręką, bo kierownik jeszcze w domu po nocy robi papiery i może zadzwonić się o coś pytać.

Pracownicy fizyczni lubią zapić po weekendzie, więc jak będzie trzeba grunt zagęścić, coś wykopać albo postawić płot, to łopata w łapę i działasz.

Fizyczni kończą punkt 16, a ty siedzisz, aż będzie zrobione.

Musisz wziąć najtańszą ekipę. To nic, że ta droższa zrobi ci wszystko kompleksowo w tydzień, a tańsza zajmie miesiąc, spi*rdoli 3 razy i poprawki będą droższe niż wzięcie droższej od początku. Ma być wzięta tańsza.

Przy okazji ogarniasz flotę koparek, kilka ekip, wszystkie zamówienia i asystujesz kierownikowi. Kierownicy brygad są na innych budowach, wpadną może raz w tygodniu, więc kombinujesz sam.

Szkolenia? Młody, jakie szkolenia, na żywca się najlepiej nauczysz!

To wszystko za 3200 netto, bo ty jesteś młody i gówno umiesz, podwyżka jak dostaniesz uprawnienia (po 2-3 latach).

Później dowiadujesz się, że kolega z*jebisty(bez ironii, typ wymiatał) inżynier z 3-letnim doświadczeniem ma 3000 netto.

Przypominam, to pełna pensja za minimum 10h dziennie +soboty. Wychodziło ponad 240h w miesiącu, co daje trochę ponad 13zł na godzinę. Ale chwila! Jest premia za wykonanie budowy w terminie! Po 2 latach na kontrakcie dla inżyniera przypada 1500zł. Chyba, że się zwolnisz w czasie rozliczania budowy, wtedy nic nie dostaniesz. Można by myśleć, że to tylko chwilowe utrudnienie na ścieżce chwały do Kierownika budowy. Podliczyliśmy kierownika, to wyszło mu ponad 300h pracy w miesiącu i jakieś 20zł/h. Plus odpowiedzialność prawna przy jakimkolwiek wypadku. Wszystko działo się w 2021 roku.

Przyszedł dzień wigilii pracowniczej. Szef rozdał 500 zł premii w kopertach i pochwalił się milionami zysków. Patrzę jak mój kierownik ze łzami w oczach mówi „ma nasz prezes gest, co?”. Zaczynam się śmiać. Kierownik się nie śmieje. Na poważnie mówił. Mój teść jako fizyczny na hali dostał 1200.

Dlaczego nie zadzwoniłem na PiP? Bo wszyscy współpracownicy twierdzą, że to są fantastyczne warunki i „chłopie, kto nam tyle da??”. No i mają rację, wszystkie oferty z regionu są takie same albo gorsze. Zgodnie mówią, że na kontroli powiedzą, że pracują zgodnie z kodeksem pracy. Nie miałbym nawet świadków na swoje nadgodziny, bo każdy broniłby prezesa.

Popracowałem pół roku i wykonałem telefon do kolegi, który poszedł na zarządzanie, żeby mi załatwił pracę w tym swoim corpo. Średnia krajowa na start, 8h dziennie, godzinny lunch, płatne nadgodziny, refundowane kursy i owocowe czwartki. Czułem się jak jaskiniowiec wychodzący spod kamienia do cywilizacji.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE