poniedziałek, 2 marca, 2026
Strona główna Piekielni szefowie 30 złotych premii na Boże Narodzenie

30 złotych premii na Boże Narodzenie

0
540

Pracowałam dawno temu w pewnym kurorcie – w niewielkim miejscu noclegowym, gdzie byłam jedynym pracownikiem. Oczywiście na czarno, bo „utrzymanie pracownika kosztuje” ZUS-y, ch*je muje etc, codziennie płacz.

Prócz tego zajmowałam się domem szefowej – robiłam dosłownie wszystko. Umowa zlecenie tylko przez dwa miesiące w roku. Czasem nie było nic do roboty więc szefowa odliczała mi co do minuty ten czas tak że wychodziło miesięcznie może z 300-400 zł wypłaty xD byłam świeżo po szkole, chwytałam się każdej pracy by zdobyć jakiekolwiek doświadczenie – wiem że to było głupie.

Potrafiła liczyć wszystko, co do minuty i to na swoją korzyść – byle nie dać pieniędzy. Chciałam odejść to były obietnice podwyżki i umowy (oczywiście potem słyszałam że jednak nie, bo to ją drogo by kosztowało).

Nadmienię, że w „sezonie” gdzie obłożenie było masakryczne duże, inkasowała miesięcznie dziesiątki tysięcy złotych. Pamiętam święta Bożego Narodzenia – musiałam zostać do ostatniej minuty przed wigilia, akurat była „wypłata”. Do okrągłej sumy 400 zł brakło 30 zł – niby to żartem powiedziałam: „To co, mały bonusik na święta?”.

Usłyszałam chłodne i całkiem poważne „nie” powiedziane tonem tak oburzonym, jakbym zażądała przynajmniej 1000 zł xD

Poprzedni artykułGabinet stomatologiczny Kraków
Następny artykułPiknik rodzinny dla pracowników

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj