czwartek, 8 grudnia, 2022
Strona głównaPiekielni szefowiePraca w januszexie za granicą

Praca w januszexie za granicą

Historia z cyklu „januszex za granicą”. Pracuje w niemieckiej fabryce, gdzie znaczna część zatrudnionych (również na stanowiskach kierowniczych) to nasi rodacy. To, co się tam dzieje dowodzi, że januszowanie to stan umysłu.

1. Norma

Norma zależna jest od ilości osób w z zespole, niby logiczne, ale… żeby zrobić 100% ludzi musiałoby być mniej, niż minimalna obsada maszyny, co oznacza pracę na dwóch stanowiskach na raz (niby da się, ale człowiek tak zajechany, że ledwo na nogach stoi). Druga opcja to większą produkcja z właściwą ilością osób, ale tego z kolei nie wyrobi maszyna 😂 Czyli norma nie do zrobienia

2. Jakość

Marka z takich co to się reklamują, że dbają o jakość. W rzeczywistości przejdzie większość gówna byle by była więcej sztuk. Szkoda, tylko że w razie kontroli odpowiada pracownik, który się pod tym podpisał, a nie kierownik, który kazał mu to puścić.

3. Premia

Akurat tutaj jest w miarę dobrze, bo mimo braku normy premia jest. Kierownicy jednak dostają za wyrobienie normy dużo więcej niż pracownicy (mimo że na produkcji się nie udzielają) więc cały czas jest nacisk na ilość, mimo że pracownicy i tak dostaną tyle samo. Plus tekst kierowników, że im się kasa musi zgadzać.

4. Przedłużanie umów

O tym, że nie dostaniesz umowy dowiadujesz się tydzień przed jej końcem, mimo że góra wie od dwóch miesięcy. Oczywiście dowiesz się jeśli będziesz chodził za kierownikiem i dopytywał 30 razy. Informowanie ludzi telefonicznie godzinę przed rozpoczęciem zmiany o tym, że już nie pracują też się zdarzało. Główne kryterium otrzymania umowy z firmą (przejście z pośrednika na umowę bezpośrednio z fabryką) to nie jakość pracy, a to czy kierownik Cię lubi, czy nie.

5. Mobbing

Nie ma co się rozpisywać, bo każdy wie co to. Spotyka głównie nowych pracowników, którzy szybko się zwalniają. Sprawy oczywiście są zgłaszane. Trzy czwarte zamiecione pod dywan.
Jest to jedyna fabryka blisko granicy w moim regionie, dlatego mimo to nie mają problemu z brakiem pracowników, bo można tam zarobić trzy razy więcej niż w Polsce.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Robert on Pani Kasia
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Zombie driver on Klasyczny karynex