wtorek, 16 czerwca, 2026
Strona główna Piekielni szefowie Szefowa wyjada moje jedzenie z lodówki w pracy.

Szefowa wyjada moje jedzenie z lodówki w pracy.

0
3219

Szefowa wyjada moje jedzenie z lodówki w pracy. Wczoraj mi zginął twarożek. Bez pytania bierze moje masło, margarynę, ser itp. Ja nie mam nic do dzielenia się ze współpracownikami, ale oni się pytają czy mogą, ona bierze i żre bez pytania.

Uważa, że jesteśmy wszyscy „jedną wielką rodziną”, a sama obgaduje pracownice które są w danym czasie na urlopie. Poza tym ma jakąś manię na temat kościoła i śmierci.

Do wiary też nic nie mam, ale też nie mam ochoty słuchać przy jedzeniu jak komuś się krew z tyłka lała gdy umierał.

I codziennie chodzi czytać nekrologi i się z nami dzieli kto umarł. Dodatkowo upodobała sobie mizianie mnie po ramieniu i klepanie po tyłku.

Nienawidzę tej kobiety i się jej boję.

Poprzedni artykułJanuszyca w sklepie zoologicznym
Następny artykułZakład pracy chronionej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj