niedziela, 25 września, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieGrażynex z branży reklamowej

Grażynex z branży reklamowej

Pracowałem kiedyś w drukarni wielkoformatowej.Praca spoko, załoga i szef te, ale… żona szefa to był istny demon.

Najpierw rzadko pojawiała się w firmie, chociaż była zatrudniona na stanowisku kierowniczym. Niestety ta sielanka musiała się skończyć gdy babka wymyśliła sobie, że będzie wprowadzać „usprawnienia” w firmie. Szef był pantoflarzem i na wszystko się zgadzał, do czasu, ale o tym później.

Tytułowa Grażyna miała chęci, ale brak wiedzy na temat tej branży oraz głupotę rekompensowała szukaniem oszczędności. Najpierw handlowca zastąpiła synkiem, później zwolniła grafika, w którego miejsce zatrudniła… córeczkę. Latorośl nie przejawiała ochoty do pracy i firma straciła dwa duże kontrakty. No ale winni są wszyscy inni w tym my, pracownicy obróbki i montażu.

Któregoś dnia słyszymy krzyki z biura.

Księgowa -Ale proszę mi pokwitować…

Grażyna -Pani się zapomina, proszę mi wypłacić pieniądze!!! Ja Panią zwalniam.

Wariatka chciała pobrać pieniądze z firmowej kasy na zakupy nie kwitując wypłaty.

I tutaj Janusz po raz pierwszy się postawił.

Doszło nawet do tego, że premie na święta wypłacał nam w tajemnicy przed żoną.

Finał był taki, że pracownicy zaczęli odchodzić i firma padła.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE