poniedziałek, 6 lutego, 2023
Strona głównaPiekielni szefowieKiedy wracasz z urlopu?

Kiedy wracasz z urlopu?

Szef kazał mi załatwić reklamę na banerach na mieście. Dał konkretne wytyczne, zaakceptował projekt, dał kartę firmową z określonym budżetem. Zleciłam wykonanie i przyszło do płacenia. Okazało się, że na karcie nie ma ani złotówki.

Pomyślałam, że to jakaś straszna pomyłka i zwróciłam się z tym do szefa. Najpierw mnie opieprzył, że powinnam była domyślić się, że firma nie ma pieniędzy na reklamę, a potem stwierdził, żebym opłaciła z własnej kieszeni, to co zostało zrobione.

Wyśmiałam go, przypomniałam o wszystkich naszych mailach w tej sprawie oraz o fakturze za usługę, a następnie wypisałam wypowiedzenie i wykorzystałam swoje 3 tyg należnego urlopu.

W trakcie urlopu znalazłam nową pracę i zaczęłam ją po miesiącu z małym hakiem od tego wydarzenia. Przez ten miesiąc nikt z firmy się ze mną nie kontaktował w sprawie wypowiedzenia, dostałam świadectwo pracy listownie i tyle.

Po tygodniu nowej pracy dzwoni do mnie były szef z pytaniem – pretensją: kiedy wracam.

Na odpowiedź: nigdy, stwierdził, że dość już tego URLOPU i mam się konkretnie określić, kiedy wracam. Znowu powiedziałam, że nigdy i się rozłączyłam.

Przez kilka kolejnych dni dzwonił do mnie z różnych numerów, żeby kazać mi wracać, aż musiałam wszystkie poblokować, bo zakrawało to o gnębienie.

Przy którymś połączeniu z wcześniej nieznanego mi numeru wydarł się, że jestem dziecinna, niepoważna, narażam go na straty i mnie pozwie. Cóż, czekam na pozew bardzo dorosły szefie xd!

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Black Jezus on Porównanie UK z Polską
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Black Jezus on Mamusia szefa
Robert on Pani Kasia
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Zombie driver on Klasyczny karynex