poniedziałek, 26 września, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieKierownik chciał się ze mną przespać

Kierownik chciał się ze mną przespać

Kilka lat temu pracowałam w jednym z dużych sklepów jako kasjerka. Lubię pracować z ludźmi i fajni byli ludzie w pracy. Doborowe towarzystwo, mówię o współpracownikach bo tego samego nie można powiedzieć o kierowniku.

Zbliżały się wakacje, a ja za kilka dni miałam iść na urlop.

3 dni przed urlopem zostałam wezwana do kierownika, myślałam, że chce mi dać nową umowę o pracę, bo ostatnia mi się kończyła.

Kiedy do niego przyszłam powiedział, że skoro mam za kilka dni urlop to może wybiorę się z nim do restauracji i potańczyć gdzieś do klubu.

Mocno się zdziwiłam, bo na moim palcu widniała obrączka, z informacji koleżanek wiedziałam, że kierownik ma żonę i dzieci.

Z mocnym grymasem na twarzy odparłam, że ten czas spędzam z mężem i wyszłam z jego biura.

W ostatnim dniu pracy, przed urlopem kierownik poprosił mnie czy mogę postać na kasie 13 godz, bo są promocje i dużo ludzi. Oczywiście będę miała nadgodziny.

Zgodziłam się, choć bardzo byłam zmęczona.

Na drugi dzień jechałam nad morze i bardzo się cieszyłam.

Wypłata miała przyjść za 2 dni ,kiedy będę już na urlopie.

Niestety nie przyszła. Okazało się, że owy Kierownik zapomniał wysłać moich papierów do księgowej.

Wszyscy dostali na czas wypłatę, a moich papierów zapomniał???

Po tygodniu i wykonaniu kilkunastu telefonów na urlopie w końcu dostałam wypłatę.

Pół urlopu w stresie i w nerwach. Myślę sobie, „Co za złośliwy typ !”

To nie był niestety koniec.

Kiedy wróciłam z urlopu, poszłam do biura po nową umowę pracy, bo dziewczyny już przed wyjazdem kazały mi się wpisać w grafik. Umowa była pewna.

Kiedy weszłam do owego Kierownika zapytałam gdzie moją umowa o pracę?

„Już tu nie pracujesz Kochanie. Miałaś szansę otrzymać umowę o pracę ( śmiał się szyderczo) , ale nie skorzystałeś z mojej propozycji ! ” Odparł.

Byłam w szoku, a on śmiał mi się w twarz. Wyszłam z płaczem trzaskając drzwiami jego gabinetu.

Poryczałam się.

Było mi przykro , że pomimo iż byłam dobrym pracownikiem nie otrzymałam kolejnej umowy o pracę, bo nie przespałam się z Kierownikiem ( bo zapewne o to chodziło)

Dziś wiem, że poszłabym do Sądu Pracy, ale kilka lat temu byłam zbyt słaba psychicznie by jakkolwiek się bronić. Zresztą kto by chciał pracować z takim ” pi.pi cenzura” .

Dziewczyny uważajcie i zawsze zgłaszajcie takie rzeczy. G….j dalej tam pracuje i pewnie nie jednej dziewczynie proponował w taki sposób zdobyć umowę o pracę .

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE