poniedziałek, 6 lutego, 2023
Strona głównaPiekielni szefowieKończy mi się cierpliwość

Kończy mi się cierpliwość

Hit ostatniego czasu. Pracuję w małej firmie ( mniej niż 5 pracowników), pomijając, że szef regularnie serwuje mi nadgodziny, co powoduje, że średnio pracuję 9h dziennie, to sytuacja z ostatniego tygodnia sprawiła, że zwyczajnie skończyła mi się cierpliwość.

Gdyby nie fakt, że nie mam na razie innej dostępnej pracy to po prostu nadal muszę siedzieć cicho. Mój szef, z którym zwykle jeżdżę i wykonuje zlecenia stwierdził, że świetnym pomysłem jest napić się w ciągu dnia pracy ze znajomymi, przez co byłem zmuszony wozić go do końca dnia pracy, który i tak wydłużył się znowu do 9h.

Pięknym dopełnieniem całości był fakt, że na godzinę przed końcem dnia stwierdził, że mam przyjść do pracy w sobotę (sylwestra) jednocześnie rujnując mi tym moje wszelkie plany.

W momencie gdy odmówiłem (nie płacą mi dodatkowo za nadgodziny czy soboty) szef stwierdził że to niedorzeczne i nie będzie dostosowywał swojej pracy do mnie, przy czym w żadnym momencie nie zgadzałem się na pracę w weekendy ( studiuję zaocznie).

Przy okazji, szef uznaje, że płaci mi 3500 za 20 dniowy miesiąc pracy, więc płaci mi za dni pracy, niezależnie od ilości przepracowanych godzin. Mam osobiście dosyć tej pracy, jednak sytuacja finansowa nie pozwala mi pozostać bez zatrudnienia nawet na kilka dni.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Black Jezus on Porównanie UK z Polską
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Black Jezus on Mamusia szefa
Robert on Pani Kasia
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Zombie driver on Klasyczny karynex