poniedziałek, 28 listopada, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieMyslisz że pracujesz na budowie lub gastronomii to się w cyrku nie...

Myslisz że pracujesz na budowie lub gastronomii to się w cyrku nie śmiejesz? Posłuchaj tej historii.

Około roku 2010 postanowiłam poszukać pracy w ochronie. Mój obecny mąż przyjechał wtedy do Krakowa i zapytał, czy chodzę na mecze?

I się zachłysnełam, bo za ochronę meczu było minimum 16 zł na godzinę. Problem, że mecze były tylko w weekendy co wymagało tego, by pracować gdzie indziej w pozostałe dni tygodnia, aby coś z tego mieć.

Pracowałam w największym Januszeksie ochrony w Krakowie. Firma zaczęła karierę w latach 90tych z grupą łysych byków chodzących od drzwi do drzwi pytających się ludzi czy potrzebują ochrony? W domach, które nie potrzebowały ktoś wybijał szyby ;D. Pięknie to było widać po wzgórzu, na którym się firma znajdowała, bo tam wszyscy sąsiedzi byli głęboko przekonani, że ich domy ochrony potrzebują.

Firma dbała też o pomoc dla słabszych oferując zatrudnienie rencistom, emerytom, niepełnosprawnym i studentów za 3,5 zł do 7zł na godzinę. Ze względu na dużą dynamikę firmy ubrania dostawało się po kimś i jeśli było uszkodzone to trzeba było je naprawić we własnym zakresie.

Mając doświadczenie z ochrony imprez masowych dostałam prace na monitoringu na obiekcie Kraków Plaza. Umowa zlecenie 6,50 na godzinę. Wypłaty jak się okazało przychodzące z opóźnieniem lub wcale. To w twoim interesie było udowodnić im że pracowałeś ile i kiedy 😃. (Do tej pory nie wypłacili mi półtora miesiąca po zakończeniu umowy.)

Praca 24h na 48h. Nieoficjalnie w nocy można się zdrzemnąć na zmianę przy biurku. Co na studiach jest bardzo cenne. Mój dowódca zagaduje, że ma nadzieje, że uważałam na szkoleniu z wyłączania systemu alarmowego, bo on nie wie jak się to wyłącza. Jak to możliwe, że taki człowiek został dowódcą? Poprzednicy zostali zwolnieni i z braku laku został on. Bardzo uprzejmy, ambitny młody człowiek. Zaoferował nawet na pierwszej zmianie, żebym mogła spać dłużej, bo wie, że idę jutro do szkoły, a on nie potrzebuje tyle spać w nocy.

Inna rzecz, że na drugi dzień mnie budzi i mówi, że nagrał jak śpię i zamierza to dzisiaj zawieść do biura i na mnie donieść, chyba że się z nim prześpię. Zapytałam, Czy Tobie się czasem fabuła filmu pornograficznego nie pomyliła z rzeczywistością? Naprawdę jesteś tak głupi, by mi grozić po tym jak wieczorem próbowales mi sprzedać amfetaminę? 😉

Zróbmy tak. Ty zadzwoń na biuro, a ja na psiarnię. Zobaczymy kto szybciej przyjedzie na obiekt i kto będzie miał większy problem. Speszył się, powiedział monolog, który był w połowie głupim tłumaczeniem a w połowie próba załagodzenia sytuacji i również od tej sytuacji traktował z szacunkiem. Przepracowałam kilka miesięcy i zmieniłam prace na lepszą. Niesmak pozostał do dziś.

Są dwa sposoby na to, żeby znaleźć się na wierzchołku dębu. Jeden, to usiąść na żołędziu i czekać. Drugi, to wspiąć się na drzewo. [Charles Kemmons Wilson]

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE