poniedziałek, 6 lutego, 2023
Strona głównaPiekielni szefowieOszczędności, oszczędności...

Oszczędności, oszczędności…

Pracowałem kiedyś w biurze projektowym. Jak to przy sporządzaniu projektów – wymagane było odpowiednie oprogramowanie do tworzenia rysunków technicznych, czyli AutoCAD. Z tym, że licencja na jego użytkowanie jest płatna…

Ale terminy „wykupić licencję” oraz „płacić” w słowniku żadnego szanującego się szefa-Janusza oczywiście nie istnieją 🙂 Co zatem?

Twórca programu oferuje jego bezpłatną, 30-dniową wersję testową – przez miesiąc można użytkować program za darmo, oficjalnie i z założenia w celu sprawdzenia jego funkcjonalności. No to instalujemy jedną z wersji programu i przez miesiąc – dokąd nie wygaśnie – na niej śmigamy. A później?

No właśnie: przecież co rok wychodzi nowa wersja programu (de facto te wersje „rok do roku” się prawie niczym nie różnią, dopiero jakby porównać je na przestrzeni 10-15 lat to byłyby zauważalne zmiany, no ale producent programu nie śpi tylko działa), więc jak już „przetestowaliśmy” AutoCADa 2021, to potem instalujemy i „testujemy” przez następny miesiąc AutoCAD 2020, potem 2019, 2018, 2017…

Jak już wszystkie posiadane instalki na płytach/pendrive’ach się skończą, to przychodzi informatyk, formatuje kompa i historia zatacza następne koło: AutoCAD 2021, 2020, 2019…

Oczywiście nie muszę dodawać, że oszczędzanie na pracowniach było na równie zaawansowanym poziomie, ale to już temat na inną historię. Niech żyją Yanushexy! 🙂

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Black Jezus on Porównanie UK z Polską
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Black Jezus on Mamusia szefa
Robert on Pani Kasia
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Zombie driver on Klasyczny karynex