poniedziałek, 28 listopada, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieŚmieszna firma i szef motywator

Śmieszna firma i szef motywator

2016 rok naszej ery. Pracowałam w pewnej firmie prowadzonej przez tych, co lubią po domach pukać. Parę firemek powiązanych ze sobą, wszyscy od świadków. Umowa-zlecenie, trzydniowy casting, po którym okazało się, że będziemy pracować za 8 złotych netto za godzinę. No… ale to miejsce było tak prestiżowe, wchodziliśmy do świata, więc same pieniądze nie powinny mieć dla nas większego znaczenia.

Byłam wtedy studentką, na umowie zleceniu należała mi się większa kwota. Jednak pracodawca wszystkie kwoty podawał w kwocie netto. Upomniałam się o moje pisiont groszy. Po wielu rozmowach (czy ja na pewno na taką kwotę zasługuję), podniesiono stawkę. Gratulacjom nie było końca. Jak to się stało, że JA przychodząc do firmy WYWALCZYŁAM sobie TAKIE pieniądze?

Natłok pracy. Nie zapomnę rozmowy:

Moja szefowa: Dziewczyny, mam dobre wieści. Będzie dodatkowa robota. Klienci będą wysyłać dokumenty, całą dokumentację. [ŚREDNIO ZE 100 STRON] Trzeba to będzie skserować, wprowadzić do systemu, opisać każdą kartkę. I uwaga, mam dla was niespodziankę.

Chwila ciszy…

Moja szefowa: Dostaniecie za to pińć złotych!

Parsknęłam śmiechem. Pracowałam tam 3 miesiące. To było najśmieszniejsze miejsce w jakim byłam, a najlepszy był szef, jego motywowanie i przypowieści.

Szef: Mieliśmy kiedyś dziewczynę… nie radziła sobie… W końcu ją zwolniliśmy… Ale coś mnie tknęło… Zadzwoniłem do niej wieczorem po zwolnieniu… Okazało się, że ona po prostu potrzebowała pieniędzy… Zatrudniliśmy ją ponownie, daliśmy jej więcej pracy… Teraz pracuje po 10 godzin plus weekendy. Nareszcie jest szczęśliwa. Ale najpierw musieliśmy ją zwolnić… Morał jest taki, że dla każdego jest jakaś szansa…

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE