czwartek, 8 grudnia, 2022

Toaleta

Pracowałam kiedyś w małym sklepiku. Mieliśmy swoją toaletę w mikropomieszczeniu, w którym mieścił się tylko sedes i pół człowieka.

Wszytko było zaniedbane, a wilgoć była wszędzie. Pewnego dnia w wodzie stojącej w muszli klozetowej zaczęły wylęgać się komary i latały po całym sklepie.

Zwróciłam uwagę szefowi, że to niedopuszczalne (bo jak się załatwić w takim miejscu?) i żeby coś z tym zrobił.

Usłyszałam, że mam się wysikać czymś na komary i będzie po problemie.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Robert on Pani Kasia
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Zombie driver on Klasyczny karynex