środa, 17 sierpnia, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieUcięcie wypłaty za chorobowe

Ucięcie wypłaty za chorobowe

Liczyłam na to, ze nie będę miała historii, którą mogłabym się „pochwalić” na tej grupie, a jednak…
W październiku rozpoczęłam pracę na stanowisku brygadzisty w firmie w Niemczech. Początkowo do moich obowiązków należało tworzenie grafików pracy, wydawanie zamówień do komisjonowania pracownikom i pilnowanie, żeby to działało.

Pod sobą miałam grupę Rumunów bez znajomości jakiegokolwiek innego języka niż Rumuński (ja porozumiewam się po polsku, angielsku i niemiecku, może nie najlepiej, ale się dogaduję, o rumuńskim przed rozpoczęciem pracy nie było ani słowa), jednak z czasem okazało się, że mam też wozić ludzi do pracy i z pracy (jeżdżąc na trzy-cztery tury w jedną stronę), gasić pożary w hotelu pracowniczym i generalnie mogłabym sobie miotłę w tyłek wsadzić, to pozamiatam po drodze.

Zgodziłam się, ponieważ każda minuta spędzona w hotelu czy samochodzie służbowym miała liczyć się jako moje godziny pracy, a potrzebowałam pieniędzy.

Spędzałam w pracy (nie licząc codziennej godzinnej przerwy) po 240-250 godzin.

Na początku stycznia wyszedł mi pozytywny wynik na koronawirusa, zniosłam go średnio, spędziłam dwa tygodnie na chorobowym. Tu wchodzi ona – szefowa- cala na biało informując mnie, kilka dni przed końcem chorobowego, że jak już mam negatywny wynik, to jutro widzi mnie w pracy, bo ona miała mieć urlop i nie będzie tu siedzieć i „za mnie zapier*alać” w nieskończoność, bo ona NIE UZNAJE CHORÓB. Jakby tego było mało- z wypłaty firma udziela mi godziny w efekcie czego dostałam jakieś 1000 euro mniej.

Nie mogę się zwolnić, ale… nie odpuszczę. Jeśli oni mnie zwolnią- ok. Czekam.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE