poniedziałek, 15 sierpnia, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieWeźmiemy Panią na staż z urzędu pracy

Weźmiemy Panią na staż z urzędu pracy

Mam jakieś 3-letnie doświadczenie w pracy w punkcie kserodrukarskim (zakres usług znacznie szerszy niż w zwykłym ksero, jednak mniejszy niż w pełnoprawnej, dużej drukarni) + wykształcenie obejmujące druk i grafikę komputerową. Ogarniam druk i składanie dokumentacji architektonicznych, wydruk mało i wielkoformatowy, oprawy, bindowania, nawet pieczątki flash zrobię.

Pandemia i zmęczenie szefem januszem zmusiły mnie do pożegnania się z tą pracą. Po kilku ciężkich miesiącach i nieudanych próbach wysyłałam też CV do podobnych zakładów w moim mieście. Odezwał się raz pan, żywo zainteresowany no bo przecież mam doświadczenie, no ale on to by chciał na staż z UP najpierw. Wytłumaczyłam, że nie ma takiej opcji, bo a) już odbyłam staż na takim stanowisku i mam kwalifikacje, b) staż mi obecnie nie przysługuje, c) po prostu kurde nie.

Aha, no ok, to ile ja bym chciała zarabiać. Nooooo i tu oczywiście schody, mikrozawał zaliczył bo jak to więcej niż najniższa, no kurde no ciężko tak, 3k na rękę, olabogaokradajo.

Oczywiście przewinął się temat zapłaty pod stołem.

Po chwili się ożywił, bo pomyślał, że może ugra coś na umowie… No też nie bo powiedziałam, że umowa o pracę albo nie ma o czym rozmawiać.

Gość przez telefon trochę prowadził dialog ze mną a trochę ze sobą. Niby o coś pytał po czym mamrotał pod nosem do siebie. Zmienił temat, żeby zapytać jakie maszyny obsługuje, jakie zlecenia były realizowane, jakie programy, jakie to jakie tamto. I co rusz wracał do tematu stażu a ja za każdym razem przypominałam, że to odpada (poza tym kuźwa no bez przesady).

W końcu jest, WYMYŚLIŁ. Zaproponował, chociaż nie, bardziej stwierdził, że to żaden problem żebym przemeldowała się do miasta ościennego, i tam zgłosiła do UP na staż w jego firmie 🙃.

Ja mam robić taki wał, żeby pół roku popracować jako darmowy, już przeszkolony, pracownik, za którego on dostaje dodatkowe pieniądze a ja 1,5k, za które nie wyżyję. A później zakładając, że wywiązałby się z umowy podpisanej z UP, pracować na lewych warunkach, z*pierdalać za ochłapy 6 dni w tygodniu byleby on, biedny przedsiębiorca nie musiał za dużo płacić.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE