poniedziałek, 6 lutego, 2023
Strona głównaNewsyWyszedł z pracy kupić jedzenie i go zwolnili

Wyszedł z pracy kupić jedzenie i go zwolnili

Mężczyzna pracował jako pracownik montażowy w BMW. Pracodawca zwolnił go, gdy ten opuścił swoje miejsce pracy i udał się na posiłek do restauracji Burger King. Jednak mężczyzna nie zgodził się z tą decyzją i pozwał firmę do sądu pracy. Ten orzekł na jego korzyść i przyznał mu odszkodowanie w wysokości 16 tysięcy funtów. Jednak sytuacja jest jeszcze bardziej nietypowa, bo ten sam pracownik już po raz drugi stracił pracę za oddalenie się z miejsca pracy w fabryce BMW.

Sprawa dotyczy Ryana Parkinsona, który był zatrudniony w Oksfordzie w Wielkiej Brytanii, jako pracownik montażowy w BMW. Zwolniono go, gdy opuścił swoje miejsce pracy na około godzinę w czasie realizowania nadgodzin. Mężczyzna zdecydował się wyjść po jedzenie do jednej z sieciowych restauracji Burger King. Gdy wrócił usłyszał upomnienie, że wyszedł i nikogo o tym fakcie nie poinformował. Zdaniem przełożonego Ryan nie poprosił o pozwolenie na wyjście. W firmie zdecydowano o przeprowadzeniu dyscyplinarnego śledztwa, które zakończyło się decyzją o zwolnieniu mężczyzny.

Odwołał się on od tej decyzji i przywrócono go do pracy. Jednak po pewnym czasie sytuacja się powtórzyła. Opuścił on wówczas miejsce pracy, aby odebrać zamówione przez siebie jedzenie. Na skutek tego zwolniono go ponownie.

Parkinson zdecydował się złożyć pozew przeciwko agencji pracy GI Group za niesprawiedliwe zwolnienie. Są pracy przyznał rację Ryanowi i zasądził dla niego odszkodowanie w wysokości 16916 funtów oraz niewypłacone wynagrodzenie. Zdaniem sędziego jego zachowanie nie stanowiło rażącego wykroczenia i opuścił on bezpieczny obszar podobnie jak robili to inni pracownicy w firmie.

Wcześniej też się oddalał

Do podobnej sytuacji doszło już w 2018 roku również w fabryce BMW. Pracodawca Parkinsona złożył wówczas raport, w którym napisał, że ten „zaginął poza miejscem pracy” podczas godzin nadliczbowych.

Miało go wówczas nie być przez niemal godzinę. Stwierdzono również, że nie prosił o zgodę na wyjście i nie poinformował o nim swoich współpracowników. Wówczas też go zwolniono, jednak po rozprawie dyscyplinarnej uznano, że lepsze będzie ostrzeżenie pisemne.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Black Jezus on Porównanie UK z Polską
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Black Jezus on Mamusia szefa
Robert on Pani Kasia
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Zombie driver on Klasyczny karynex