poniedziałek, 28 listopada, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieDzień próbny i mobbing na dzień dobry

Dzień próbny i mobbing na dzień dobry

Ciągle rozpamiętuję jak ok 10 lat temu byłam na „dniu próbnym”. Mały zakład zajmujący się produkcją jakichś grzałek (to chyba robił właściciel), a do tego kserem, robieniem zdjęć do dokumentów, robieniem pieczątek itp.

Ten mój dzień próbny (bezpłatny ofkors) był jednocześnie ostatnim dniem pracy dziewczyny, na której miejsce szukali kogoś. Oprócz nas był też szef oraz jeszcze jedna baba, nie wiem co ich łączyło, ale jak oni między sobą jechali po tej dziewczynie oczywiście na głos 🤦‍♀️ np.

-Grażyna spójrz co ona tam robi (bindowała) bo znowu coś popsuje
-do mnie: tu się robi tak (chyba pieczątki) tylko uważaj, bo tamta już parę razy popsuła

No i kilkukrotnie, że już jej ostatni dzień i nie będzie już nic psuła itp. I tak cały dzień takie dogadywanie. Nie wiem, co ona tam źle robiła i ile czasu pracowała 🤷‍♀️ ale zlewała te dogadywania, prawie cały dzień się nie odezwała… ja natomiast wciąż żałuję, że spędziłam tam cały dzień i nie miałam tyle odwagi, żeby powiedzieć dziadowi co myślę i pierdolnąć drzwiami 😔

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE