wtorek, 16 sierpnia, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieDzień próbny za darmo

Dzień próbny za darmo

4 lata temu, w wieku 16 lat szukałam pierwszej w życiu pracy na wakacje, złożyłam CV do pobliskiej sieci pizzerii, zresztą firma bardzo popularna w Polsce.

Szef zaprosił mnie na rozmowę kwalifikacyjną chwaląc się, że 10 zł za godzinę jest oczywiście na umowie i wszystko robią super legalnie, ale pierwszy dzień próbny jest bezpłatny. Zapaliła mi się czerwona lampka w głowie, więc powiedziałam, że w takim razie rezygnuję.

Zaproponował z wielkim oburzeniem połowę stawki, a że byłam zdesperowana – zgodziłam się. Za kilka dni przyszłam na swój pierwszy dzień próbny – lodówki i światło wyłączone na czas, gdy nie ma klientów XD

Klimatyzację włączamy tylko na sali gdy już wejdą klienci (to było lato, upał 31 stopni, a my w długich spodniach i fartuchach), w kuchni nie ma po co, bo przecież drzwi otwarte.

Gdy powiedziałam, że mi za gorąco i chce włączyć tę klimatyzację usłyszałam, że nie szanuję ich pracy XD

Ogółem jeden wielki z**ierdol – obsługujesz gości, przyjmujesz zamówienia stacjonarnie, telefonicznie, sprzątasz stoliki i podłogę, myjesz naczynia, roznosisz talerze, zanosisz pizze do samochodu, najlepiej wszystko w tym samym czasie.

Jeden wielki skwar, pocę się w ch*j, klimatyzacji nie pozwalają włączyć, praca od godziny 8 do 22 w nocy. Był ze mną jeszcze jeden chłopak na „dniu próbnym”, około 21 spytaliśmy, czy cos jeszcze konkretnego robić, bo teraz to właściwie już nie będzie klientów.

Poprosili nas o umycie jakiejś starej porcelany i szafek, z których praktycznie nikt nie korzysta (widać, że wszystko oblepione kurzem, znowu lampka w głowie, ze pewnie to zadanie na pożegnanie, wiec usiadłam sobie z telefonem w ręku i podsłuchiwałam rozmowy w kuchni obok.

Drzwi zamknięte, jedzą sobie stali pracownicy pizze z szefem, my mamy sprzątać stare rupiecie.) Słyszę nagle ściszony glos: Nie no tak poza tym to się nie nadają k**wa, te dziewczyny co przedwczoraj były to fajne ogarnięte mega szybko wszystko robią, a szef prześmiewczym głosem: No wiem właśnie, ale przynajmniej robota zrobiona, dzień próbny niepłatny.

Wyszłam z jedną stertą tej porcelany, stanęłam przed tymi drzwiami, demonstracyjnie stłukłam im to przed oczami i powiedziałam, że wartość to może taka moja stawka dzienna akurat.

Nic nie odpowiedzieli, patrzyli się przestraszeni a ja wyszłam ze łzami w oczach, do dziś każdemu stanowczo odradzam ta pizzerie i najchętniej bym im tam napluła XD

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE