środa, 17 sierpnia, 2022
Strona głównaPiekielni szefowie"Nie dostaniesz więcej bo innym będzie smutno"

„Nie dostaniesz więcej bo innym będzie smutno”

Miałem w poprzednim roku pewien kilkumiesięczny rozdział w firmie zajmującej się dostarczaniem usług telekomunikacyjnych na stanowisku HelpDesk, potrzebowali mocno pracowników. Jako że miałem wtedy status studenta bardzo pasowała mi opcja pracowania na umowie zlecenie bo wtedy wszystko idzie mi do kieszeni.

Przyszedł czas wypłat, w firmie panowała taka „tradycja”, że były one przekazywane w postaci kopert z gotówką. Oczywiście miałem stawkę minimalnej krajowej ale i tak podekscytowany czekałem na odbiór pierwszej wypłaty.

Otrzymałem swoją kopertę, otworzyłem ją, przeliczyłem kase, brakuje około 450zł. W środku było pokwitowanie z rozpisanymi godzinami które zgadzały się z moimi wyliczeniami, kwota na tym dokumencie również, jednak nie zgadzało się to z zawartością. W środku był też mały świstek wystawiony na mniejszą kwotę(już bez rozpiski godzinowej). Dostałem prośbę aby podpisać oba i oddać. Jako że kierownika już nie było w pracy to wysłałem mu tylko wiadomość, że zaszła jakaś pomyłka i trzeba to wyjaśnić.

Następnego dnia z rana kierownik prosi mnie na rozmowę. Szybko okazuje jaki był powód tego „nieporozumienia”. Kierownik powiedział że dostałem swoją wypłatę..ale netto, czyli odjęli mi z wypłaty tak jakby podatek którego odliczać nie muszą. Na pytanie dlaczego tak jest dowiedziałem się że „innym pracownikom będzie przykro, że ja dostanę taką stawkę [przypomnijmy minimalną krajową] a oni taką mieli dopiero po kilku miesiącach pracy”.

Tak więc z powodów humanitarnych ucięli mi ponad 400zł z wypłaty…

Zakończenie było takie że oszukać się nie dałem bo miałem świadomość, że w sytuacji gdy nie muszą podatku odprowadzać a papier został wystawiony na prawidłową kwotę to znaczy że ktoś wziął resztę do kieszeni.

Następnego dnia zrobiłem małą awanturkę na prywatnej rozmowie z kierownikiem mając wypowiedzenie w ręku. Postraszyłem, że sami dali mi papiery, które ich obciążają. Następnego dnia kasa magicznie się znalazła a ja dostałem przeprosiny za pomyłkę. Musiałem jeszcze dać podpis, że odebrałem kwotę…na karteczce samoprzylepnej.

Niesmak pozostał i niedługo później z firmy odszedłem. Natomiast wiem, że dzięki mnie nowi pracownicy dostają już uczciwe wypłaty.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE