środa, 17 sierpnia, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieSalon piękności i przewałek

Salon piękności i przewałek

Pracowałam w salonie piękności, rekordowo krótko gdyż:

1. Umowę dostałam dopiero jak powiedziałam, że rezygnuję z pracy (nagle da się załatwić).

2. Wypłata wydawana na „raty”… czyli po trochu, nieregularnie i jakieś ochłapy. Na święta pracownicy nie dostali NIC (ja część dostałam, bo znowu zagroziłam że nie przyjdę do pracy).

3. Dowiedziałam się, że frezów nie trzeba sterylizować.

4. Pretensje jeśli oddawało się za dużo ręczników/prześcieradeł do prania.

5. W ramach oszczędności płyn micelarny kupowany był w biedronce i przelewany do nieoznaczonych buteleczek.

6. Połączony etat kosmetyczki ze sprzątaczką.

7. Nie dałeś pracownikom wypłaty? po prostu nie pokazuj się na zakładzie i nie odbieraj telefonów (a nuż zapomną).

8. Na koniec sprzedaj jak najwięcej voucherów na zabiegi i zamknij firmę nie realizując sprzedanych usług.

Można by jeszcze długo opowiadać…

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE