sobota, 10 lutego, 2024
Strona głównaNewsySpóźnił się do pracy - został ostrzelany z karabinu

Spóźnił się do pracy – został ostrzelany z karabinu

Późne przybycie do pracy przy czyszczeniu basenu skończyło się ostrzałem z karabinu maszynowego, do którego doszło ze strony właściciela nieruchomości

Zamieszkały na Florydzie mężczyzna oddał 30 strzałów karabinem maszynowym w stronę pracownika firmy sprzątającej baseny, który zdaniem właściciela, nie był nikim innym, jak intruzem – informuje lokalna policja. Czyściciel basenów został niegroźnie ranny, jednak jak mówi miejscowy szeryf nie zostało popełnione żadne przestępstwo.

33-letni pracownik firmy czyszczącej baseny pojawił się na posesji w Dunedin na Florydzie późnym wieczorem. Zwykle odwiedzał to miejsce w ciągu dnia, ale tym razem spóźnił się. Korzystając z latarki, aby móc pracować w ciemności, zauważono go na nagraniu z kamery bezpieczeństwa, które udostępniło biuro szeryfa hrabstwa Pinellas.

Niebawem po tym właściciel domu, który przebywał w nim razem z żoną, „w ciągu kilku minut (…) oddał w kierunku pracownika 30 strzałów z M4 (powszechnie używanego karabinka automatycznego przez amerykańską armię)” – jak podał Bob Gualtieri, szeryf hrabstwa, cytowany przez Washington Post.

Pracownik zajmujący się czyszczeniem basenu został ostrzelany przez właścicieli nieruchomości

Według relacji detektywów, które zawarto w oświadczeniu lokalnej policji, 43-letnia właścicielka nieruchomości usłyszała odgłosy przy basenie i nieznajomego mężczyznę. Przestraszona powiadomiła swojego męża, byłego wojskowego. Zgodnie z tym samym zeznaniem, mąż kilkukrotnie krzyczał na rzekomego intruza, aby opuścił ich teren. Kiedy żona wybierała numer alarmowy 911, mąż przyniósł karabin z sypialni. Jak informuje komunikat, wciąż słyszeli odgłosy i dostrzegli światło latarki zbliżające się do drzwi. Wtedy, „w obawie o swoje bezpieczeństwo”, właściciel oddał dwa strzały z karabinu, po czym oddał kolejne strzały. Z rozmowy kobiety z operatorem 911, udostępnionej przez Washington Post, wynika, że operator słyszał strzały i próbował przekonać kobietę do zaprzestania strzelania.

Pracownik firmy obsługującej baseny miał szczęście. Jak informuje Washington Post, 33-latek nie został bezpośrednio trafiony, ale został zraniony przez odłamki szkła i inne fragmenty, kiedy kule trafiły w okno. Z powierzchownymi ranami został przewieziony do szpitala.

Strzały oddane zgodnie z prawem stanu Floryda

„To jest prawdopodobnie jedno z tych wydarzeń, które określiłbym jako legalne, ale przerażające” – stwierdza szeryf Gualtieri, cytowany przez portal. „To zgodny z prawem okropny splot okoliczności. Mamy szczęście, że nikomu nic poważnego się nie stało ” – dodaje.

Jak informuje Washington Post, zdaniem szeryfa można było uniknąć tej strzelaniny. „Patrząc wstecz, widać, że (pracownik) powinien był poinformować ich o późnym przyjeździe. W ogóle nie podjął próby kontaktu z nimi” – zauważa. Policja stwierdza jednak, że podczas incydentu nie popełniono żadnego przestępstwa. Szeryf powołuje się na kontrowersyjne prawo do obrony domu. Jedna z debat na ten temat odbyła się niedawno, po śmierci matki czworga dzieci, która zginęła od strzału przez drzwi domu sąsiada, w wyniku sąsiedzkiego konfliktu.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE