niedziela, 25 września, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieSzefowa chciała mnie wrobić w kradzież ale przez tą jedną rzecz jej...

Szefowa chciała mnie wrobić w kradzież ale przez tą jedną rzecz jej się nie udało

Moja była szefowa kiedyś, gdy nie miała już do czego się przypie**olić(a przeżyłam 8 lat mobbingu), próbowała wrobić mnie w kradzież. Były czyjeś imieniny, więc cala księgowość siedziała w jednym biurze. Nagle główna księgowa, zupełnie z du*y, przypomniała sobie o swoich okularach. Wysłała mnie po nie do swojego biura.

Poszłam, wzięłam okulary z biurka, podałam i siedzieliśmy sobie dalej. Gdy impreza dobiegła końca, wszyscy wrócili do swoich biur i nagle z biura głównej k.dobiegł niezdecydowany krzyk: „Portfel, portfel mi zginął!”

Miała to być oscarowa rola, ale coś nie pyknęło aktorce xD Zrobiło się zbiegowisko i „szefowa” nie miała najmniejszego problemu, żeby wskazać palcem i oskarżyć mnie o kradzież. Zaczęły się poszukiwania i na nieszczęście tej desperatki, koleżanka zajrzała do kosza na śmieci, w którym to znajdował się zagubiony portfel.

Oczywiście nie przyznała się do swego niecnego czynu, przeprosin za chamskie zarzuty też nie usłyszałam. Winę zrzuciła-bo jakże by inaczej-na swojego męża, że niby on niepostrzeżenie wrzucił tam portfel dla hecy xD

Za grosz kręgosłupa moralnego, godności i honoru (o braku kompetencji i umiejętności zarządzania ludźmi nie wspomnę). Pracę tam przypłaciłam prawie zdrowiem psychicznym. Od 4 lat szczęśliwie pracuję u normalnych ludzi i w dobrej atmosferze.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE