Pracowałem na dostawach w prestiżowej gastronomi co pracuje 20 osób ale umowy nawet nie ma kierownik zmiany który zarabia 15/h. Wymyślili sobie koniec z tankowaniem na stacji i zakupili zbiornik do firmy, z którego codziennie wydzielają rano paliwo na cały dzień nie zważając na to czy jeb**esz 30 czy 10 dostaw po czym trzeba jeździć eco driving, żeby starczyło paliwa do końca dnia. Kieras drze mordę ze za wolno jeździsz a to wszystko za 10 zl i 1zł od dostawy i jeszcze współpracownicy robacy , psy bo inaczej tego nazwać nie można kłócą się kto byl pierwszy w kolejce do oczekiwania na wyjazd żeby finalnie wynieść ta 1zl więcej na koniec dnia… tak prestiżowo to tylko w bydgoskiej pizzerni
Najnowsze komentarze
Wrócił do Kauflandu po zawale serca. Zwolnili go w 15 minut,...
Pan Areczek - 0
Praca w Kauflandzie, jednej z największych sieci handlowych w Polsce, dla wielu jest szansą na stabilne zatrudnienie. Jednak historia, która niedawno obiegła media społecznościowe,...





