wtorek, 16 sierpnia, 2022
Strona głównaPiekielni szefowiePolska firma odzieżowa. Praca na sklepie.

Polska firma odzieżowa. Praca na sklepie.

Na rozmowie wszystko git, tylko okazało się, że szukają do lokalizacji 1,5h drogi ode mnie. Umowa o prace i spoko stawka więc się zgodziłam.

Przyjeżdżam do pracy. Menago na województwo zachwycona moją pracą i tym, że szybko chwytam i mam gadane. Praca na sklepie, a klientów nie za dużo, więc przewieszałam rozmiarówki, składałam koszulki na wystawie po 100x. Akurat była zmiana wystawy więc reszta tym się zajmowała. Praca przez praktycznie cały miesiąc codziennie, bo 6h zmiana, a do wypracowania etat. Wyjątkowo zmiany wydłużane.

Syt. 1: Miałam problem z zapaleniem mięśnia barku, a klima waliła akurat na plecy, nieważne gdzie stanęłam. Więc idę i proszę menago czy da się coś z tym zrobić. Menago poprosiła o to kierowniczkę sklepu a ta z uśmiechem, że: no jasne, zaraz przykręci, z największą przyjemnością.

Jak tylko menago odeszła to kiero do mnie: mi jakoś zimno nie jest. Może spróbuj popracować trochę to się rozgrzejesz.

Syt. 2: zapytałam kiero, czy w związku z tym, że na uczelni mam zajęcia w weekendy przez trzy tyg (co było ustalone na rekrutacyjnej) to czy mogę dobrać jeszcze weekend jeden wolny, żeby mieć na odpoczynek. Usłyszałam:

U nas tylko dwa weekendy możesz mieć wolne, więc niemożliwe, żebyś na studia chodziła 3x w miesiącu. A jeśli ktoś zasługuje na wolny weekend to ja, bo dojeżdżam z daleka i mam dzieci.

Następnego dnia przyniosłam wypowiedzenie i na zwolnienie od lekarza na 2 tyg. Więcej tam nie wróciłam.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE