środa, 17 sierpnia, 2022

DziadTrans

Mam dla was 2 historie związane z transportem:

1. Kiedyś miałem awarię auta w Portugalii. Zostałem skierowany na hotel (płatny przez producenta samochodu). Niestety nie pozwolono mi ogarnąć sobie samemu i zamiast hotelu za 150 euro/doba spałem w hostelu dla podróżników (20 euro/dobę). Przyczyną był fakt, że szef miał to zapłacić sam, a firma robiła zwrot po dostarczeniu rachunków. Stwierdził, że takiej kasy to on nie „odda w obroty”.

2. W sobotę będąc wciąż w hotelu poprosiłem o przelew tygodniówki. Po sprawdzeniu konta okazało się, że zapłacił mi połowę, bo jak stwierdził zapomniał mnie poinformować, że wprowadził „dniówki awaryjne” w przypadku awarii auta. Powiedziałem, że albo wpłaci mi różnice na konto, albo po odbiorze auta ma mnie ściągać do domu. Wolał ściągnąć mnie na pusto do Polski, zamiast zapłacić.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE