środa, 25 maja, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieZarobki na praktykach w technikum budowlanym

Zarobki na praktykach w technikum budowlanym

Trochę lat temu, w trzeciej klasie technikum budowlanego, zmienił nam się tryb praktyk. Już zamiast jednego dnia w tygodniu, po prostu trzeba było zrobić około 3 tygodni na raz w roku szkolnym.

Firmy przydzielała szkoła.

Stawiamy się na firmie, wychodzi główny kierownik i pyta się nas, czy chcemy po prostu odbębnić praktyki na bazie, 3 tygodnie po 6 godzin myjąc sprzęt, samochody, grając w karty i ogólnie się nudząc czy jednak wolimy zrobić to w dwa tygodnie, normalnie zasuwając jak pracownicy po 10 godzin i przy okazji dostaniemy za to nieoficjalnie kasę, stawka jak byśmy byli na przyuczeniu. Stawki wtedy były niewielkie dla takich małolatów jak my, coś 5-6 PLN za godzinę, ale perspektywa fajna – zawsze człowiek coś zarobił i jeszcze tydzień wolnego do końca okresu praktyk.

Cała grupa, 8 osób na to przystała.

No i robili my po te 10 godzin wykładając kostkę brukową, koniec lutego, p**dziło jak cholera, ale robiliśmy parking przed jednostką PSP, to nam strażacy w wolnej chwili parzyli kawę czy herbatę, coś tam człowiek pogadał, pooglądał sprzęt, kilka wyjazdów na akcję zobaczył, całkiem spoko było.

Koniec budowy akurat zgrał się z końcem naszego czasu pracy. Stawiamy się na bazie, dyrektor z dumą rozdawał koperty, jeden kolega został wyróżniony za zaangażowanie i dostał coś „ekstra”. Otwieramy koperty, a tam każdy dostał po 150 PLN 🤦 a wyróżniony kolega 300 PLN. No i stwierdzenie dyrektora, że przecież oni nie mogą nam oficjalnie płacić za praktyki, bo tak jest w statucie szkoły (to prawda).

No i dostaliśmy – 1,25 PLN za godzinę. Dla firmy? – złoty deal. Jakbym wiedział, to w życiu bym się nie zgodził na taki układ.

I tak się właśnie robi pieniądze w Januszexie.

Pozdrawiam 🤘

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE