Niezdecydowany szef
Pan Areczek - 0
Parę lat temu, sklep budowlany i ja w roli magazyniera - kierowcy. Jadę z zamówieniem - towar opłacony, tylko klient nie uznał za stosowne podać numeru telefonu do siebie. Zajeżdżam na miejsce, nie tak z resztą daleko od sklepu, tam...
Kobiety na operatora nie dam
Pan Areczek - 0
Pracowałam kiedyś dla magazynu produkującego meble. Płacili spoko. Mężczyźni pełnili tam funkcję tak zwanych operatorów maszyn, czyli dostawali premię, i tak jakby opiekowali się maszynami. Kobiety musiały wykonywać polecenia operatorów, i nie miały premii. Bonus należał się tylko operatorom....
Po co ci umowa o pracę?
Pan Areczek - 0
Jakiś czas temu szukałem pracy. Dzwoni telefon i Pan mówi, że szuka kogoś, kto zżyje się z firmą, a nie będzie tylko pracownikiem od 8 do 16. Przechodzi do pytania ile chciałbym zarabiać. Mówię, że 4500 netto (to i tak...
Piekielny urząd pracy
Pan Areczek - 0
Nie wiem czy nadaje sie na Januszy, ale piekielność jest. Była tutaj kiedyś mowa o UP. Urząd pracy nigdy nie zaoferował mi pracy, stażu. Pojawiałam się tam na podpisanie świstka, żeby mieć ubezpieczenie. Sama szukałam pracy. Pewnego dnia kobieta z...
Przykra baba z biura
Pan Areczek - 0
O pracy w tartaku i Przykrej Babie Z Biura już tu kiedyś pisałem. Tymczasem historia ze wczoraj: Jadę do klientki z węglem, adres w wiosce, w której znajduje się tartak. Zajeżdżam na miejsce, a tam - co za spotkanie! -...
Sieciówka pizzowa
Pan Areczek - 0
W mojej restauracji panował nepotyzm. Po dwóch latach pierwszą osoba, która została awansowana wyżej niż na młodszego menagera została siostra kierowniczki restauracji. Po 2 miesiącach pracy w restauracji. A test na to stanowisko odbywający się online zdawały rozmawiając razem...
Wydawnictwo produkujące mapy
Pan Areczek - 0
Było to ok. 2006-2007. Byłem świeżo po studiach, szukałem jakiejkolwiek pracy. Znalazłem ogłoszenie z wydawnictwa - dla polonisty rzecz na początek wymarzona, nawet pal licho, że to wydawnictwo zajmujące się produkcją map. Rozmowę kwalifikacyjną w biurowcu, w którym można by...
Radio „studenckie”
Pan Areczek - 0
Praca w jednej z rozgłośni akademickich w Polsce… Trudno to nawet nazwać pracą, skoro przed otrzymaniem umowy był to wolontariat, a potem praca za symboliczne pieniądze. Pieniądze bez jakiejkolwiek umowy. Nie miałam żadnego takiego papierka, mimo że inni dostawali...
Dzień próbny w gastro i 5 złotych za godzinę
Pan Areczek - 0
Więc podzielę się opowieścią z czasów gdy jeszcze malutko byłem obeznany w rynku pracy. Byłem po drugim roku studiów, szukałem jakiegoś miejsca, gdzie mógłbym zacząć prace, którą po wakacjach mógłbym kontynuować studiując. Padło na gastro, akurat szukali kelnera w...
Motel dla pracowników
Pan Areczek - 0
Pracując za granicą ja i kilka innych Polaków z którymi znam się dobrze mieszkaliśmy w „motelu” wynajętym przez szefa. Właściciel motelu robił istny chaos, wrzucał nam śmieci pod drzwi w środku przedpokoju, specjalnie zastawiał firmowego busa swoimi samochodami żebyśmy nie...
NAJNOWSZE KOMENTARZE