poniedziałek, 28 listopada, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieBudżetówka i nepotyzm

Budżetówka i nepotyzm

Widziałem jak szef budżetówki, który zarabiał pewnie trzy razy więcej niż ja wynosił papier do ksera, zawinięty w gazetę pod pachą – bo był monitoring.

Wynosił również np. proszek do prania, po czym darł się na sprzątaczki, że – wy to prać nie umiecie te firanki takie szare.

Był również pipulek dyrektora (człowiek, który praktycznie nic nie umiał, ale miał kompleks niższość… , i pastwił się nad innymi za cichym przyzwoleniem szefa, były skargi na niego, ale bez odzewu) – gość przez kilkanaście lat pracy przyjeżdżał do pracy aby zjeść śniadanie, wypić kawę, porządzić innymi a był zwykłym pracownikiem, poniżać innych, i posiedzieć u koleżanki w biurze.

Ba nawet do tego doszło, że z kolegą pracowaliśmy za niego, dopiero po wizycie PIP u się wszystko wyjaśniło, (pip kazał wypłacić nam nadgodziny które robiliśmy za pipulka, a szef dostał tylko naganę) po czym wchodzi szef i oznajmia – wpadnie ci troszkę więcej pieniążków takie tam wyrównanie – mało z krzesła nie spadłem.

Biuro wow nepotyzm pełną gębą, panie o bardzo wąskim zakresie specjalizacji, ale za to, jak się nosiły i jakie miały ego, a jakie były wymalowane i „piękne”, jak tylko szef wyjechał od razu było posiedzenie u jednej pani z biura, gdzie jest widok na parking jak by szef przyjechał, a gdy przyjechał panie biegiem do swoich biur – chyba ich jedyny sport, ale jak to pięknie wyglądało z boku.

Jedna z pań z biura powiedziała do sprzątaczki „ty to chyba płyny czystości wynosisz, bo z taką dużą torbą chodzisz” ale trafiła na sprzątaczkę, która nie dała sobie w kaszę dmuchać, jak z nią rozmawiałem powiedziała, że pracowała w różnych miejscach, „ale takiego cyrku jak tu to jeszcze nigdzie nie widziałam”

Prosić panie z biura o jakieś zaświadczenie o zgrozo trwało to i trwało, bo takie zapracowane, a jakie oburzenie, a po co ci to ! Pity zawsze w ostatnie dni, jak się wcześniej upomniałem to było, ale my mamy tyle tego i jeszcze się nie wyrobiłyśmy, był nadmiar księgowych, jak i wszystkich innych pań, które zajmowały biura, pamiętam kiedyś nawet magazynek przekształcono na biuro i znalazły się dwa nowe miejsca pracy…

Hitem było to jak szef połasił się nawet na sól drogową, a jednemu z pracowników kazał skuwać lud po kawałku z parkingu.

Szef w mediach społecznościowych jest bardzo szanowany i wszyscy piszą, jaka to wspaniała i cudowna osoba.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE