czwartek, 8 grudnia, 2022
Strona głównaPiekielni szefowiePrawdziwy mobbing i dyskryminacja osoby z zespołem Aspergera

Prawdziwy mobbing i dyskryminacja osoby z zespołem Aspergera

Kiedyś zatrudniłam się w jakiejś podrzędnej sieci fast foodów. Pierwszy zgrzyt pojawił się już na rozmowie. Szefowa zapytała, czy planuję mieć dzieci, bo jak tak, to mogę już się żegnać.

Próbując zachować spokój, powiedziałam jej, że nie planuję. Zostałam zatrudniona na umowie o staż z pewnej instytucji (nie Urząd Pracy), ona przez 3 miesiące dostawała za mnie pieniądze, a ja miałam możliwość zrobienia prawa jazdy za darmo.

W trakcie skończył mi się staż, jakimś cudem dowiedziała się, że mam Zespół Aspergera. Powiedziała, że wariatki nie powinna zatrudniać, ale daje mi szansę, bo będzie miała kierowcę. Wtedy z racji właśnie ZA moje złe przeczucia przysłonięte zostały przez jej słowa, że rzekomo dobrze pracuję.

Zrobiłam prawo jazdy, zaczęłam u niej jeździć i smażyć. W którymś momencie zauważyłam, że wszyscy dostawali większą pensję, a ja nadal zarabiam tyle samo i mam więcej pracy. Poszłam do szefowej, a ona, że mam się nie rzucać, bo i tak powinnam jej dziękować, że mam pracę. Stwierdziła jednak, że da mi podwyżkę.

Pracowałam ponad siły, byłam jedynym kierowcą bez prawa do urlopu i wolnego, bo przecież mnie można wykorzystywać. Jeszcze na domiar złego zmieniła się kierowniczka. Stara, chociaż mnie broniła, a ta nowa robiła mi wstyd przy ludziach. Zaczęła mnie wyzywać od grubasek (warto zaznaczyć, że sama była grubsza ode mnie) i zmuszała mnie do robienia testów ciążowych na oczach pracowników.

Raz mało mnie nie uderzyła. Po akcji z pozbyciem się jedynej koleżanki, która mnie broniła i z tym, że jako jedyna musiałam zostać w pracy, gdy inne szły do domu, znalazłam inną pracę. Z tej zwolniłam się w trybie natychmiastowym.

Szefowa zdziwiona, czemu się zwalniam. Jak jej wymieniłam wszystkie powody, to była w szoku. Powiedziałam jej na odchodne, że ma szczęście, że nie chce mi się chodzić po sądach, bo bym ją zjechała równo. Dzisiaj firma działa pod inną nazwą, jest inny szef i podobno o wiele lepsze warunki. Nawet do nowej firmy nie chcę wracać, za wiele złych wspomnień.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Robert on Pani Kasia
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz on Praca w warsztacie samochodowym w UK
Zombie driver on Klasyczny karynex