poniedziałek, 26 września, 2022
Strona głównaPiekielni szefowiePrzeterminowane produkty

Przeterminowane produkty

Kilka lat temu pracowałam w sklepie spożywczym. Mały sklepik osiedlowy. Wiadomo konkurencja duża ze względu na kilka większych marketów w okolicy. Wiec nie zawsze udało nam się sprzedać towar w momencie zbliżającej się daty ważności.

Wiec mój szef, chcąc zaoszczędzić na towarze, kazał nam na przykład wędliny i kiełbasy myć w gorącej wodzie z dodatkowej Ludwika, aby pozbyć się tej śliskiej warstwy z nich oraz nieprzyjemnego zapachu.

Alkohol po terminie ? Również dla niego żaden problem, wpadł na pomysł, żeby z cydru zmywać tylna etykietę gdzie widniała data ważności. Często tez zdarzało się ze nabiał jest po terminie, wiec zdejmowałyśmy je z półek i odpisywałyśmy w zeszycie i oddawałyśmy mu.

W pewnym momencie przestało mu się to podobać i stwierdził ze powinnyśmy wciskać, chociaż za polowe ceny te produkty klientom. Wiadomo sanepid by nie był z tego szczęśliwy. Mieliśmy też ciasta z cukierni. Raz szły lepiej, raz gorzej. Co się nie sprzedało szło do mrożenia, i nie ma w tym nic złego. Ale gdy jakieś ciasto zaczynało pokrywać się pleśnią kazał nam odcinać te kawałki i wystawiać dalej resztę ciasta do sprzedaży.

Więcej sytuacji tego typu na ten moment nie pamiętam. Jednak przestroga dla wszystkich, pytajcie o daty ważności wędlin, mięsa.

Sprzedawca ma obowiązek Wam pokazać etykietę z datą ważności produktu. Wspierajmy sklepy osiedlowe, ale miejmy ograniczone zaufanie. Nie bójcie się tez wezwać sanepidu gdy widzicie ze cos jest nie tak w sklepie.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE