poniedziałek, 28 listopada, 2022
Strona głównaPiekielni szefowieRodzic gorszy od szefa

Rodzic gorszy od szefa

Najgorszą patologię jaka przeżyłam w pracy była to praca w restauracji. Właściciel był bydlakiem. Oszukiwał, nie płacił podatków. Szukał okazji, żeby uciąć ci coś z wypłaty, upokarzał i docinał na każdym kroku.

Za sylwestra miałam umówioną stawkę, po 12 godzinnej pracy dał mi 53zł, nie miałam umowy, nie miałam urlopów, nie wiedziałam gdzie z tym iść. Pierwsze co to powiedziałam o tym rodzicom, mieszkałam z nimi więc dokładałam się do czynszu i myślałam że pomogą mi jakoś z tego wybrnąć. Niee.

Mój ojciec walił takimi tekstami, że pieniądze są potrzebne i mam się poświęcić, bo mój szef to doceni, powinnam mu podziękować, że mam pieniądze. Poświęcałam się przez rok bez umowy, aż w końcu znowu mnie oszukał na wypłacie.

Psychicznie już, nie wytrzymałam i odeszłam. W domu toczyła się wojna, bo jak to mój tatko twierdził to moja wina i powinnam tam wrócić i przeprosić szefa.

Teraz mam już normalną pracę. Nie poniżajcie się dla kilku złotych, zgłaszajcie wszystkie szkodliwe dla was akcje. Róbcie co uważacie za najlepsze dla was. Żałuję, że nie poszłam gdzieś z tym.

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

DODAJ SWOJĄ HISTORIĘ

Najpopularniejsze z 7 dni

NAJNOWSZE KOMENTARZE