Janusz z agencji ślubnej
Pan Areczek - 0
Jestem fotografem. Raz zgłosił się do mnie właściciel agencji ślubnej foto-wideo, że chciałby podjąć ze mną współpracę. To był mój pierwszy kontakt z agencjami, wiec stwierdziłam, że wybiorę się zbadać teren. Z Łodzi pojechałam do Zgierza. Przywitał mnie gościu w...
Problemy z płatnościami
Pan Areczek - 0
Pracowałam kiedyś w wielkim hotelu. Miał 4 gwiazdki, i ruch był tam spory. Mimo zimy też jakoś się utrzymywał, dużo imprez i dużo gości. Jak to zwykle bywa szef miał problemy z pieniędzmi. Często nie płacił w terminie, lub...
Gruntowna inwentaryzacja i przywrócenie rentowności sklepu
Pan Areczek - 0
Lata temu pracowałem w pewnym sklepie. Zostałem tam polecony ze względu na duży wkład hobbistyczny w branżę. Kiedy spotkałem się z osobą, która miała mi wszystko przekazać, okazało się, że poprzednik robił w sklepie imprezy, a nawet spał (na...
Inna fryzura = nieautentyczność???
Pan Areczek - 1
Chcę zmienić pracę, więc wysyłam CV, gdy widzę interesującą ofertę. Nie robię tego często, gdyż nie szukam na gwałt - ot, uważam, że może być lepiej. Ostatnimi czasy dostałam telefon, zostałam zaproszona na "wstępną rozmowę kwalifikacyjną". Udało się ustawić dogodny...
Januszowy kurs z urzędu pracy
Pan Areczek - 0
Kiedyś w urzędzie pracy zapytali mnie czy byłabym zainteresowana bezpłatnym kursem. Jako że pracy szukałam dość długo, powiedziałam że każda forma pomocy się przyda. Dodałam że mam doświadczenie w gastronomii i w sklepie też pracowałam, byłam też pracownikiem biurowym....
Awaria hamulców
Pan Areczek - 0
Wrocławskie MPK, kilka, może kilkanaście lat temu kupili mercedesy, producent zalecił, aby lali tylko ich mercedesowski olej do silników. Oczywiście Janusze z mpk stwierdzili, że producent ch*ja wie i można śmiało łac stary olej od volvo. Efekt ? W prawie każdym...
Książeczki sanepidowskie
Pan Areczek - 0
Pracowaliśmy za 6 ziko na godzinę, bez umów, bez urlopów, na telefon. Właściciele owego przybytku pojawiali się w godzinach obiadu, i siedzieli tak do wieczora. Atmosfera była wtedy lekko mówiąc napięta. Większość czasu spędzali na poważnych rozmowach, dotyczących biznesu...
Misja w urzędzie
Pan Areczek - 0
Swego czasu Janusz wziął mnie na bok i mówi: "słuchaj, trzeba pojechać odebrać parę dokumentów z Urzędu Miasta, wsiadaj w samochód służbowy i jedź". Ja, wiedząc że Januszex w sumie niedaleko, ale podjechać trzeba a wszędzie strefa płatnego parkowania, mówię:...
Alergia szefowej na l4
Pan Areczek - 0
Podzielę się kolejną opowieścią z sieciówki odzieżowej wielkopowierzchniowej z Niemiec. ; )
Od razu zaznaczę, że byłam wtedy głupia i dawałam się robić. Byłam młodym niedoświadczonym pracownikiem. To mnie nie usprawiedliwia, ale wyjaśnia. Tak, niezgłoszenie tego od razu było moim...
Abstrakcja stref czasowych w pracy
Pan Areczek - 0
Zasłyszane od znajomej, która ok. 20 lat temu pracowała w dużej hurtowni chemii gospodarczej w jednym z miast wojewódzkich. Jednym z ciekawych elementów polityki firmy - oczywiście w trosce o pracowników - był brak puszczania ludzi na urlopy, bo...
NAJNOWSZE KOMENTARZE