Cudna kierowniczka
Pan Areczek - 0
W pewnym sklepie z porcelaną czekałem 2 tygodnie na umowę, bo kierowniczka "nie miała jak dojechać". Głupi byłem, pracować pracowałem. Wymusiłem w końcu umowę, niby wszystko się zgadza, wszystko działa. Pracowałem jakiś miesiąc. Generalnie straszne warunki, szkolenie na zasadzie: a...
Praca marzeń w gastronomi i wspólnik oszust
Pan Areczek - 0
Jakoś 5 lat temu zatrudniłam się w pracy marzeń-gastronomia z przewodnika G&M. Lokal na wysokim poziomie, pracownicy z wykształceniem, doświadczeniem, pasjonaci. Szef identycznie. Generalnie z pracy byłam zadowolona, płacą odpowiednią, szacunek, wdrożenie, rozmowy. Wszystko jak trzeba. Do czasu aż firma...
Praca w tartaku
Pan Areczek - 0
Zdarzyło mi się też pracować w tartaku. Pierwszy dzień, dostałem parę rękawic. Takich najtańszych, darły się momentalnie. Po nowe szło się do Przykrej Baby Z Biura, która wydawała nową parę w okrutnym bólem sempiterny i pretensjami, że powinny wystarczyć na...
Niby praca marzeń ale nie do końca
Pan Areczek - 0
Jako, że sprzedawać kocham, obsługę kasy mam w małym palcu, a kontakt z klientem łapie bardzo szybko i równie mocno to lubię kiedy tylko zobaczyłam, że sklep "mydło i powidło" szuka pracownika w bardzo bliskiej okolicy popędziłam jak na...
Mobbing w lodziarni
Pan Areczek - 0
Pracowałem w punkcie sprzedającym lody, desery itp wynalazki. Pierwsza jako taka „praca” wiec jeszcze człowiek młody i głupi. Kilka ciekawych sytuacji: - 7zl/h ale jeśli nie było Cię przynajmniej 15min przed w szatni, żeby iść do punktu i spóźniłeś się...
Hostel w Amsterdamie. Moja pierwsza praca przy sprzątaniu.
Pan Areczek - 0
1. Miałam przyjść przed 10. Managerka miała na mnie czekać. Nie dość, że przyszła później, to była totalnie zaskoczona moją obecnością. 2. Gość przy rekrutacji mówił, że chce same osoby anglojęzyczne, aby zespół mógł się dogadać. Szkoda, że przy wyborze...
Kara za przysługę
Pan Areczek - 0
Szefostwo to obcokrajowcy. Czasem trzeba im pomóc w drobnych sprawach, np. podejść w jakieś miejsce lub robić za nawigatora podczas jazdy samochodem (ja nie mam prawka, nie mogę więc zawieźć). Dwa lata temu, podobna pora, upał jak sku**esyn. Pod koniec...
Praca jako publiczność w programie telewizyjnym
Pan Areczek - 0
W niektórych programach typu talent show publiczność dostaje/dostawała wynagrodzenie za uczestnictwo w nagraniach. Pracowałem więc w czasach świetności takich formatów jako aktor (tak wynikało z umowy), a moimi zadaniami było siedzenie oraz klaskanie na sygnał. Januszowe było w tym...
Prawie 20 temu…
Pan Areczek - 0
Moja pierwsza praca u Janusza (faktycznie miał tak na imię). Dostałem umowę na 3 miesiące i stawkę minimalną 5.50/h. Rynek pracy wówczas w naszej okolicy nie istniał, brało się co było. Okazało się, że Janusz zatrudnił kilka osób, ponieważ podpisał...
Beznadziejna umowa dla kierowcy
Pan Areczek - 0
Szukam pracy więc co wieczór przeglądam różne portale i wysyłam kilka do kilkunastu CV do różnych firm. I tak praktycznie nikt się nie odzywa... Trafiłem na ogłoszenie, w którym szukali kierowcy do rozwożenia pracowników. Kliknąłem aplikuj i na następny dzień zadzwonili. Facet...
NAJNOWSZE KOMENTARZE